Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
85 postów 1055 komentarzy

Biologiczno-historyczna Socjologia Krytyczna

Demaskator. - Maciej P. Krzystek, socjolog niezależny. Absolwent Uniwersytetu Szczecińskiego. Studiował również prawo, ekonomię oraz systemy automatyczne. Polski dysydent kulturowy, potomek rycerzy radwanitów herbu chorągwie.

Oświadczenie Wyborcze

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Na zdjęciu Ratko Mladic z Serbii przed Trybunałem w Hadze. Najwyższy Czas... na żydołackich ciemiężycieli Polaków.

 

Maciej P. Krzystek
 
Kandydat do Sejmu
 
z ramienia Unii Polityki Realnej
 
Okręg nr 41, Lista nr 10
 
Oświadczenie
 
 
Już najwyższy jest czas powołać międzynarodowy trybunał dla osądzenia żydowskich zbrodni dokonywanych na narodzie polskim. Pamiętamy, że żydzi dokonywali ich nie tylko w Polsce i nie tylko u nas. Obecnie zbrodnie ludobójstwa żydzi dokonują na narodzie palestyńskim.
Wnoszę, by pierwszą rzeczą nowo zebranego Zgromadzenia Narodowego po Wyborach 2011 było uchwalenie przez Parlament RP wniesienia pozwu o rozliczenie i ściganie zbrodniarzy komunistycznych, tak samo jak to uczyniono względem zbrodniarzy nazistowskich.
 
Trzeba wnieść do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze wniosek o powołanie trybunału specjalnego z pozwem o ściganie ludobójczych zbrodni komunistycznych ze szczególnym uwzględnieniem zbrodni żydowskich na narodzie polskim w okresie okupacji sowieckiej żydobolszewii od 17.09.1939r. do czasów obecnych. Żydowskie zbrodnie przeciwko ludzkości w PRL muszą zostać osądzone. Zbrodnie ludobójstwa sowieckiego komunizmu muszą zostać potępione. Zbrodnie żydowskie przeciw Narodowi Polskiemu są ogromne i to te rachunki musimy rozliczyć. Zarówno te starsze jak i najnowsze, szczególnie w obliczu współczesnej żydowskiej nadreprezentacji elit i obecnego przejmowania władzy nad ojczyzną Polaków przez potomków żydowskich zbrodniarzy i aparatczyków.
 
Po wojnie żydowsko-stalinowski system w Polsce (PRL) wzorował się na systemie radzieckim. Stalin nie ufał ani polskim komunistom ani Rosjanom, miał jednak zaufanie do Żydów. W czasie wojny przekonał się jak Żydzi mocno nienawidzą Polaków. Dlatego po wojnie bezgraniczną władzę nad Polską, narodem (buntowczykow) oddał Żydom. Wszystkie ważne stanowiska we władzach centralnych i terenowych powierzał Żydom, albo filosemitom. A tam gdzie kierowali Polacy nakazywał ustanowienie stałej żydowskiej kontroli. Nawet nad tak sprawdzonymi i wiernymi agentami sowieckimi jak Bolesław Bierut – z woli Stalina mianowany prezydentem Polski, ustalił stałego nadzorcę - Jakuba Bermana, a nad posłuszeństwem innych, na niższych szczeblach czuwać miała stalinowska bezpieka – Urząd Bezpieczeństwa (UB) wzorowana i podlegająca nadzorowi KGB. W tej służbie niemal wszystkie stanowiska kierownicze, do referentów włącznie zajmowali Żydzi (ok. 80 proc.).
 
Niektóre nazwiska zarządców w Polsce z woli Stalina:
Stefan Arski (dziennikarz), Jerzy Albrecht (sekretarz KC PZPR) , Aron Berman, Jakub Berman (MBP, KC PZPR), Jerzy Borejsza (Goldberg, kultura ), Mojżesz Bradersan (ZPP), Luna Bristigerowa (MBP, UB, Prajs), Stanisław Brodzki (Bronsztajn, dziennikarz „Trybuny Ludu"), Tadeusz Danielewicz (Izraelowicz, MSZ ), Anna Fejgin (ZPP), Anatol Fejgin (MSW, UB), Kazimierz Golczewski (Bauman, stalinowski prokurator w Kielcach), Jan, Frey – Bielecki , (gen. WP) , Henryk Holland (szpieg sowiecki)), Adam Humer, (UB, znęcał się nad Polakami, odsiaduje obecnie wyrok 7 lat), Grzegorz Jaszuński (dziennikarz w okresie stalinizmu) Stefan Jędrychowski (centr. kierownictwo w PZPR i w rządzie),, Kac Suchy („prof.” ?. MSZ ), Leon Kasman (dziennikarz „TL”), Rachela Korń (ZPP) Zygmunt Modzelewski (minister MSZ w okresie stalinowskim, ojczym Karola Modzelewskiego), Jerzy Morawski (Szloma,, KCPZPR), Salomon Morel (b. komendant obozu koncentracyjnego w Jaworznie na Śląsku, zbrodniarz, którego Izrael nie chce wydać), Klara Naszkowska (ZPP), Edward Ochab (Sekr. KC PZPR) , Róża Ochab (Grunbaum ZPP), Zygmunt Okręt (ZPP) , Srula Parzyńska- Wójcicka  (red. „ Życie Warszawy”, vel Goldbergowa, vel Kundelman), Władysław Pawlak (Polskie Radio, b. policjant w Gettcie) , Rożański (Goldberg, zbrodniarz okresu stalinowskiego), Bronisław Skrzeszewski (Meldenbaum, ZPP), Stanisław Skrzeszewski(minister MSZ , Oświaty), Artur Starewicz (Sekr. KC PZPR), Adam Schaff (ideolog komunizmu), Oziasz Szechter (ojciec Adama Michnika, (KGB i UB), Ozjasz Szlejen ( sekretarz Związku Pisarzy i Artystów, w okresie stalinowskim), Stefan Szwedowicz – Michnik (prok. oskarżony o zbrodnie , pomocnik Józefa Światło , brat Adama Michnika), Roman Szydłowski (Szanzer (TL), Eugeniusz Szyr (wicepremier), Józef Światło (szef X Departamentu MSW - UB, oskarżony o zbrodnie przeciw Polakom), Leopold Unger (dziennikarz), Edda Werfel (dziennikarka), Roman Werfel (KC PZPR), Stefan Wierbłowski (MSZ), Helena Wolińska (prok. okresu stalinowskiego, oskarżona o zbrodnie, m.in. na gen. Fieldorfie) , Roman Zambrowski (sekr. KC PZPR), (Zygmunt Bauman ideolog komunistyczny) Jerzy Zarzycki (gen. WP, Neugebauer), Jan Tomasz Gross –publicysta, Polakożerca.
 
Wymienione tylko przykładowo nazwiska osób pochodzenia żydowskiego i stanowiska przez nich zajmowane świadczą, że żydzi w PRL byli grupą jawnie uprzywilejowaną – na rozkaz Stalina szczególnie faworyzowani.
 
Ta grupa obywateli, jawnie uprzywilejowana w PRL z woli Stalina i KGB. Sowieci nie wierzyli Polakom, dlatego główne i ważniejsze stanowiska obsadzali żydami, Rosjanami, Białorusinami, Ukraińcami. Dochodziło do tego, że w okresie stalinowskim w zbrodniczym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego powyżej kierownika referatu, a nawet sekcji, nie było ani jednego Polaka. Podobnie było w rządzie, w sejmie i innych dziedzinach.
Do dzisiaj „ścigało się” bezskutecznie zbrodniarzy stalinowskich pochodzenia żydowskiego takich jak mieszkający w Izraelu Salomon Morel , w Anglii Helena Wolińska, w Szwecji Stefan Michnik (brat Adama Michnika) i wielu innych. Np. Morel-, zbrodniarz, b. komendant obozu koncentracyjnego w Jaworznie otrzymywał z Polski emeryturę w wysokości 5000 zł miesięcznie.
 
Żydzi boją się tych rozliczeń i to jest jednym z motywów tego ich ciągłego wpisywania się na listę ofiar. Jeszcze na długo przed II WŚ pisarz Chesterton napisał, iż żydzi bardzo dbają o to, aby wszędzie byli oficjalnie ukazywani jako ofiary, a nigdy jako prześladowcy.
 
Żydowskie zbrodnie podczas okupacji radzieckiej w PRL społeczność międzynarodowa na nasz wniosek musi rozliczyć!
 
A największe okrucieństwa odbywały się w okresie, gdy KGB kierowali tacy zbrodniarze –żydzi, jak Jagoda i Beria. To wtedy uruchomili oni fabryki śmierci przewyższając rozmiarami i okrucieństwem zbrodniarzy hitlerowskich. Wymyśli specjalne trucizny, które zabijały szybciej i bez pozostawiania śladów. Problemem było tylko pozbywanie się zwłok, ale i na to żydzi znaleźli sposób. Skonstruowali młyn, do którego wrzucano poćwiartowane ciała. Młyny miażdżyły ciała , mieliły kości ofiar i tę miazgę wpuszczano do kanałów ściekowych i dalej do rzeki Moskwy. W jednym pomieszczeniu zabijano ofiary, tzw. wrogów Związku Radzieckiego, a w drugim dokonywano niszczenia zwłok. Na taki i podobne pomysły nie wpadłby żaden Rosjanin ani Niemiec. Podobnie w okresie powojennym w Polsce z wielkim okrucieństwem żydzi mordowali polskich patriotów w UB i Informacji Wojskowej ("Rzeczypospolita" nr 4/00, z dnia 23.01.2000).
 
Okrucieństwo żydów wobec przeciwników władzy radzieckiej było powszechnie znane zarówno w ZSSR, jak i w krajach okupowanych, dlatego ludzkość musi zachować w pamięci narodów te fakty, także dla przestrogi.
 
 
 
 Sydnej, 15. września 2011 r.

(materiał historyczny zaczerpnięty z opracowania dra Leszka Skonki, Stowarzyszenie "Ofiary Stalinizmu")

KOMENTARZE

  • @ Demaskator
    Brawo. Ale kto to podejmie ten temat w nowym Zgromadzeniu Narodowym . Przecież to jest praca Syzyfa. Jednak warto podjąć ten temat i drążyć aż do skutku.Pozdrawiam.
  • @kanton
    Jeśli wyborcy ze Szczecina zagłosują na mnie, to oczywiście ja podejmę ten temat. Jeśli w sejmie znajdzie się więcej takich jak ja, to damy skuteczny odpór żydołakokracji w Polsce, a kto wie, może i na świecie ;-)

    A że to syzyfowa praca , to niestety mam tę nieprzyjemność tego doświadczać, próbując "zawracać kijem Wisłę" poprzez te moje publikacje w Internecie, które są nawet przez większość adminów w tzw. niezależnej blogosferze spychane szybko jak tylko się da na margines i skrzętnie "bunkrowane do piwnicy" z eksponowanych miejsc. Tak było na Szalom24.pl, tak jest dość często tu na NE.
  • Komentarz prezesa Kosiewskiego
    NORYMBERGA II.
    komunizm musi być osądzony przez Międzynarodowy Trybunał taki sam jak Norymberga. Polska i Europa mają prawo do poznania prawdy o swojej przeszłości. Komunistyczni złoczyńcy i kaci muszą być nazwani po nazwisku, a czyny ich muszą być osądzone jak przestępstwa zbrodniarzy hitlerowskich, jako zbrodnie przeciwko ludzkości - Stefan KOSIEWSKI im Januar 2005/ w styczniu 2005 r.

    środa, 19 sierpnia 2009
    Stefan Kosiewski do Prezesa IPN Janusza Kurtyki: Jutrzejsze wydanie gazet przyniesie wiadomość o tym, że grupa znamienitych...

    Polnisches Kulturzentrum e.V. Stefan Kosiewski, Vorsitzender
    Postfach 800 626 65906 Frankfurt am Main

    Frankfurt nad Menem 19 sierpnia 2009 r.

    Prezes Instytutu Pamięci Narodowej
    Pan dr hab. Janusz Kurtyka

    Szanowny Panie Prezesie,

    jutrzejsze wydanie gazet przyniesie wiadomość o tym, że grupa znamienitych osób podpisała oświadczenie w związku z 70-leciem paktu hitlerowsko-stalinowskiego.

    Czytamy w tym oświadczeniu m.in:

    "...Tak jak rok 1939, również 1989 stał się, choć w różny sposób, rokiem europejskiego fatum. Wolna i demokratyczna Europa musi być świadoma swojej historii. Potrzebuje pamięci o czasach komunizmu i jego upadku. Pierwszy krok został zrobiony. W kwietniu Parlament Europejski po raz pierwszy opowiedział się za ponoszeniem takiej odpowiedzialności". http://www.23august1939.de/english.php

    Pierwszy krok został zrobiony, należy teraz pójść dalej.

    Pan Prezydent Lech Wałęsa żąda prawdy i wyjaśnień publikując w internecie następujące słowa:

    " Nie odbieram nikomu zasług, ale żądam prawdy i wyjaśnień po latach! Jedno wyjaśnienie - pieniądze, o których mowa powyżej to też była od początku do końca akcja SB, w której wykorzystano Walentynowicz przeciwko mnie. Są na to dowody".

    Proszę zająć się wyjaśnieniem sprawy zgłoszonej przez Pana Prezydenta Wałęsę.

    Druga sprawa, w której zwracam się do Pana Prezesa dotyczy mojej osoby.

    W odpowiedzi na pismo Dyrektora Oddziału IPN w Katowicach, Pana Andrzeja Drogonia z 20.02.2008 wysłałem listem poleconym nr 135445199 nadanym w Tomaszowie Mazowieckim dn. 28.03.2008 r. moją zgodę na umieszczenie mojego nazwiska w katalogu osób zawierającym "dane osobowe osób, o których organy bezpieczeństwa państwa zbierały o nich informacje na podstawie celowo gromadzonych danych, w tym w sposób tajny, a wobec tych osób nie stwierdzono istnienia dokumentów świadczących, że byli pracownikami, funkcjonariuszami, żołnierzami organów bezpieczeństwa państwa lub współpracowali z organami bezpieczeństwa państwa".

    Przez półtora roku Pana pracownicy nie wykonali ciążącego na nich obowiązku z mocy Ustawy, nie umieścili mojego nazwiska w Katalogu osób rozpracowywanych przez SB, a wobec tego nie mam możliwości dostarczenia do IPN dalszych dowodów prześladowania mojej osoby przez Służbę Bezpieczeństwa od 1977 roku w związku z prowadzoną przeze mnie antykomunistyczną działalnością opozycyjną.

    Wyjaśniam, że nie mamy do czynienia z niedopatrzeniem, gdyż zapytywałem telefonicznie a także przez internet i po moich zapytaniach minęło już półtora roku; wnoszę o wyciągnięcie konsekwencji, gdyż uniemożliwia mi się w ten sposób m.in. wskazanie miejsca przebywania dokumentacji, którą powinien zarządzać IPN.

    "Nie zapomnimy, że to przede wszystkim Polacy, za własną i naszą wolność, zadali pierwsze ciosy komunistycznemu systemowi" mówi wspomniane na początku oświadczenie, które przyniesie jutrzejsza prasa. Po pierwszych ciosach muszą pójść dalsze.

    Pięć lat temu odnotowała w Polsce gazeta będąca własnością byłego ministra wojskowego reżimu Jaruzelskiego moje słowa:

    " komunizm musi być osądzony przez Międzynarodowy Trybunał taki sam jak Norymberga.

    Polska i Europa mają prawo do poznania prawdy o swojej przeszłości.

    Komunistyczni złoczyńcy i kaci muszą być nazwani po nazwisku, a czyny ich muszą być osądzone jak przestępstwa zbrodniarzy hitlerowskich, jako zbrodnie przeciwko ludzkości ." http://Norymberga.blox.pl

    Przypominam te słowa w chwili, kiedy Europa mówi: Dziękujemy za pierwszy krok.

    Z szacunkiem
    http://www.mypodcast.com/fsaudi/sowa_20090819_0746-481460.mp3

    Stefan Kosiewski, Vorsitzender
    Polnisches Kulturzentrum e.V.
    http://norymberga.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?144420



    ~sowa, 2011-09-17 10:33
  • @Demaskator.
    W okręgu 41 wielu Patriotów by z pewnością na Pana zagłosowało, gdyby tylko Pańskie chwalebnie antyżydokomusze postulaty nie były co jakiś czas zakłócane przez tą "fałszywą nutę" odwetowych krucjat Słowian na KK (tym bardziej w KW Prawicy jawi się to jako samobójcze "strzelaniem sobie we własną stopę", skoro w samych spotach liderzy PRz i UPRu odwołują się wprost do kultury chrześcijańskiej jako fundamentu Polskości).
  • @RAJan
    Ależ ja nie walczę z kulturą chrześcijańską, przecież sam w niej wyrosłem, w herbie rodowym mam chorągiew kościelną w centralnym miejscu umiesczoną. Protestanci: purytanie, kalwinowcy, luteranie, itd., to przecież chrześcijanie, których kulturę promuję i namawiam do niej. W niejednej mojej notce do tego nawiązywałem.

    Ja mówię STOP! agenturze Watykanu. STOP! urzędnikom sukienkowym KRK. STOP! tej diabelskiej hierarchi i instytucjonalnej strukturze.

    Do odróznienia tych subtelności namawiam i głoszę. Wartości chrześcijańskie TAK! Struktura Kościoła NIE!

    Zatem to nie jest strzał we własną stopę, to apel o prawdziwą lechicką tożsamość, to marsz w słusznym polsko-słowiańskim kierunku.
  • @Demaskator.
    Tylko właśnie problem polega na tym, że większość Polaków wywodzi się właśnie z rodzin katolickich i nawet jeśli nie są zbyt religijni, to jednak szanują autorytet moralny św. pam. JPII, dlatego dopóki nie mają do czynienia z "wojującymi" protestantami, to się tymi wewnątrzchrześcijańskimi podziałami za bardzo nie przejmują (np. Adama Małysza lubią dlatego, że ten nie narzuca im siłą swojego wyznania, ani w żaden nawet sposób nie umniejsza ich KK, czy Watykanowi).
  • @RAJan
    Zgadzam się, że to jest problem. Jednak ja nie pójdę na populizm. Daję rodakom wybór:
    1) mogą zagłosować na mnie, i jeśli wszedłbym do sejmu, to na bank to powyższe Oświadczenie odczytałbym w czasie antenowym z mównicy sejmowej. W dalszych krokach nagłaśniał sprawę medialnie i szukał politycznego i publicznego poparcia dla sprawy. Nie ma, jak dotąd innego odważnego pośród kandydatów, kto chciałby zająć się tą fundamentalną sprawą dla polskiej polityki. Bez tego nie da się niczego sensownego zbudować w Polsce. V kolumna będzie wszystko sabotować i żerować jak pluskwa na organizmie, do całkowitego wycieńczenia dawcy.

    2) mogą dalej żyć swoim katolickim pustym rytualizmem, nie głosować na mnie i pogodzić się z życiem na kolanach, w pozycji kucanej, jak to inteligentnie określił prof. Zybertowicz - socjolog, opisując cywilną postawę większości Polaków. Polacy nie będą pierwszym narodem, który zniknął ze świata. Przed nami byli Prusowie, Jadźwingowie i dziesiątki innych.
    Polacy w Okręgu nr 41 (Szczecin) mają jeszcze wybór ;-)


    Pozdrawiam,
  • @Demaskator.
    Proszę łaskawie tylko przyjąć do wiadomości, że tak jak protestant nie uznaje Watykańskiej podległości, tak z kolei wierny KK pielgrzymki do Stolicy Piotrowej czci tak, jak wyznawcy islamu do Mekki (także równie dobrze mógłby się Pan starać "zawracać kijem bieg Wisły", skoro na wierzenia innych żaden polityk nie będzie miał większego wpływu - poza tym, że wchodząc na ten grząski grunt zrazi do siebie nawet tych Katolików ze swojego obozu konserwatywnego).

    P.S. Nie wiem oczywiście jaki stosunek do Pańskiej antypapieskiej postawy ma Pan Majzner, ale ponoć Pan Józwiak z Panem Jurkiem przypadli sobie do gustu właśnie ze względu na ich katolicki fundament formacyjny, także specjalnie nie będą zadowoleni, jak ktoś w ich szeregach zacznie siać "palikotową" dywersję (proszę się nie obrażać, ale ludzie religijni właśnie tak zaczną Pana odbierać, gdyż oni swoją słowiańską krew nierozerwanie łączą z kultem maryjnym, a nie bynajmniej z dawnymi wierzeniami plemiennymi) ;)
  • @RAJan
    Jest dokładnie tak, jak pan napisał. Perfekcyjnie się z panem zgadzam i jestem świadomy tych kwestii, które pan poruszył.

    Jednak ja nie jestem "partyjniakiem", jestem socjologiem niezależnym. Nie mam żadnych ambicji robić kariery partyjnej, czy politycznej. Start do sejmu i ewentualny dostęp do mównicy sejmowej, a tym samym i do mass mediów, traktuję jako potencjalną szansę na głoszenie idei i postulatów, które jako Polak-socjolog uważam za absolutnie konieczne do przeforsowania w interesie przetrwania i powstania z kolan polskiej nacji.
    Jest pole do kompromisu, dlatego utożsamiam się z gronem UPR, gdyż akurat walka z kościołem jest dziś mniej ważna od walki z syjonizmem rozlanym w aparacie państwa polskiego. Ale przecież nieuczciwe byłoby z mojej strony, gdybym fakt mojej niechęci do Kościoła ukrywał. A na manipulacji elektoratem, podwójnym standardzie, półprawdzie nic sensownego i wielkiego nie można zbudować.

    Bez wsparcia świadomego elektoratu, który rozumie wyzwania i zagrożenia XXIw. (po to prowadzę blogi), nic w sejmie nie osiągnę. Jeśli taki elektorat nie powstanie, nie ukształtuje się, to ja wolę pozostać tu gdzie jestem, czyli na emigracji.

    Trzeba wiedzieć, że to nie poseł tworzy elektorat, ale elektorat posła. Dlatego Polacy mają takich posłów, takie rządy, na jakie sami zasłużyli swym światopoglądem, mentalnością i stanem odwagi cywilnej.
  • @Demaskator.
    Zgoda, że nie ma co udawać kogoś kim się nie jest, aby tylko dzięki temu zyskać uznanie u tych, z którymi i tak Nam nie po drodze.

    Tyle tylko, że wówczas będzie Panu niebywale trudno przebić się ze swoimi postulatami nawet w wielofrakcyjnym środowisku UPRowskim, gdyż jeśli akurat zyska Pan przychylność w jednych sprawach u jednych, zaś opór materii u innych, to znowu na kolejnej płaszczyźnie Ci co Pańskiemu stanowisku przyklaskiwali teraz mogą się burzyć, aby znowu przypaść do gustu w tym konkretnym zagadnieniu jeszcze innej grupce, która wcześniejszym Pana propozycją nie sprzyjała - w wyniku tego dojdzie Pan do punktu, w którym Pański elektorat stopnieje do tak wąskiego zakresu, że trudno będzie Panu przy jego wstawiennictwu zaistnieć kiedykolwiek w polityce (na Pański zbiór tez po prostu niewielu jest gotowych przystać zarówno w szerokopojętym KoLiberalnym środowisku, a tym bardziej jakimkolwiek innym istniejącym w polskiej przestrzeni politycznej... no chyba, że bardziej się Pan nastawia na działalność z założenia pozasejmową, jako "głos wołającego na pustyni", który dopiero ma przygotować grunt dla tych, którzy za kilka pokoleń przyjdą po Panu).
  • @RAJan
    Oj tak, "głos wołającego na pustyni" - to jest trafne określenie, dlatego jestem dysydentem kulturowym i przebywam poza krajem. Nie ja pierwszy, nie ja ostatni.

    Arystoteles był najsłynniejszym takim ekspatem. Sokrates zaś postanowił zostać pomimo wszystko wśród ziomków swoich (Ateńczyków), więc go zabili, tak im przeszkadzała jego filozofia, czyli umiłowanie mądrości. Dlatego kiedy pozbyli się Grecy swoich mądrych ludzi, to po tym testować mogli już tylko przez wieki róznych form niewoli: rzymskiej, tureckiej, a teraz są bankrutem wysprzedajacym nawet swoje wyspy za bezcen, bo już nie mają czego więcej sprzedać.

    Każdy naród odpowiada za swój los, nikt po Polakach płakał nie będzie, sami wybieramy swój los jako wspólnota. Jeśli większości Polaków pasują kucane formy życia (niewola), to ja nie mam takiej mocy, by to zmienić. Sokrates też nie miał.
  • @Demaskator.
    Tylko, czy np. Prawosławni są bardziej mentalnie "wolni" w Rosji od Katolików w Polsce?! Śmiem wątpić, gdyż tam Kościół jest kompletnie podległy moskiewskiej władzy państwowej, kiedy u Nas nawet reżimowi PRLowskiemu mógł się on skutecznie opierać ze swoim niepodległym Państwem Papieskim, nad którym nawet Włochy nie sprawują kontroli.
  • @RAJan
    Prawosławni...??? Ja przecież nic o nich nie wspominałem.

    Ale skoro już pan poruszył ten temat, to bardzo polecam poczytać o ich początkach historii, przekomiczna ;-) Chrzest z Bizancjum dwa razy brali, chyba jeden na próbę, a drugi z lęku, albo może fajna impreza była ;-) Cesarz Wschodniego Cesarstwa Rzymskiego (Bizancjum) głowy słowiańsko-wareskie (Waregowie=Wikingowie) pokropił, ale zanim zdołal egzemplarz biblii dosłać kurirerem, to po cesarzu już tylko wspomnienie zostało. Opóźnienie zrozumiałe, przepisywali wtedy ręcznie ksiązki, kserokopiarek nie było, więc czasu to kupe zabierało ;-)
    Mieli zatem chrzest, nową religię, ale nie mieli poradnika (biblii) na czym właściwie ta religia polega. Pełne jaja ;-) Zatrudnili więc na dworze u siebie Żyda z podbitej Chazarii, bo słyszeli, że ta biblia niedowieziona coś wspólnego z Żydami ma. Ten pojęcia wielkiego nie miał o tym, bo przecież na Torze wychowany, ale twardo ściemniał Ruskim długie lata, że znawcą jest wszechrzeczy. Jednak Ruscy się wreszcie połapali, że ich Żyd naciąga, więc postanowili sami zająć się zdobywaniem wiedzy od Greków pobizantyjskich, wiek za wiekiem, o co chodzi w tym wschodnim katolicyzmie. Itd. itd. Kościół Grecko-Katolicki w Atenach, ten pobizantyjski, miał wiele szczęścia, że Sułtan Turecki tolerancję religijną miał i od podbitych ludów wymagał jedynie jednego synowca od dziecka do armii swojej wcielając i wychowując. Ruskie z czasem tak się zbiesiły, uznali, że już wszystko o tej religii wiedzą, i uznali się jedynymi spadkobiercami Biznacjum ze stolicą w Moskwie. Ateny z Moskwą do tej pory się kłócą o przewodnictwo w doktrynie. ;-)

    A mentalnie, pan zapytał, to nikt zaczadzony jakąkolwiek religią nie jest wolny, ja odpowiadam. Jest podległy doktrynie tej religii , jest zindoktrynowany, jak komunizmem, nazizmem, czy jakimkolwiek innym systemem mniej lub bardziej uporządkowanego zbioru zasad i poglądów.
  • @Demaskator.
    Znaczy się te "zaczadzenie religijne" odnosi Pan również do wszelkiej maści protestantów (Anglikanów w UK przecież na tym podległym polu w stosunku do władzy państwowej nie różni od Prawosławnych w Rosji), z którymi ponoć Panu z religijnym względów po drodze?!

    Także tych podwójnych standardów moralnych z Pańskiej strony kompletnie już nie rozumiem.
  • @RAJan
    Dla jednych religia jest nośnikiem wiary, dla socjologa religia jest nośnikiem wzorców kulturowych.
    Polecam panu opracowanie znakomitego socjologa i religioznawcę niemieckiego Maxa Webera, gdzie wykazał dobitnie różnice między katolicyzmem a protestantyzmem w kwestii tworzenia silnej kultury i silnej gospodarki.

    "Etyka protestancka a duch kapitalizmu" (1905) wyd. pol. 1995

    Dla prawego wolnościowca to powinna być klasyka ;-) Wtedy pan zrozumie. Zresztą nawet dziś wciąż te echa dawnych wartości protestanckich w gospodarce są choć znacznie przyblakłe, ale wciąż obecne w Niemczech, Szwecji, Danii, Anglii, itd. Wystarczy pomieszkać w jednym z tych krajów by zauważyć różnicę, ja zauważam łatwo. Zwiedziłem socjologicznie już wiele krajów.

    Dziwi mnie, że doszukał się pan w mojej poprzedniej wypowiedzi jakiś standardów moralnych. Prędzej sarkazm z prawosławia, ale chóry męskie mają pierwsza klasa, jeśli pan nie był w cerkwi jeszcze na chórze, to polecam.
    Podobieństwo niepodłegłości od papieża akurat nic nie wnosi w tym kontekście. Chce pan porównywać ruską dzicz, z cywilizowaną Anglią? Króla Henryka II zaprowadzającego praworządność w kraju i cywilizację, do cara turańskiego i pustkę intelektualną stepów azjatyckich?

    Nie uchodzi drogi wyborco, nie uchodzi ;-)

    Jeśli pana interesują te tematy, to popełniłem już kilka artykułów wokół tego tematu. Proszę zapoznać się z blogiem, myślę, że warto.
    Pozdrawiam ;-)
  • @Demaskator.
    Po pierwsze wbrew obiegowej opinii wolnorynkowość wyszła z katolicyzmu, nie zaś z protestantyzmu (nawet Murray Rothbard tego niezbicie dowiódł w odniesieniu do fundamentu gospodarczego libertarianizmu, a cokolwiek ciężko go posądzić, choćby o jakąkolwiek chrześcijańską religijność).

    Po wtóre Prawość ma niewiele wspólnego z chwiejnym moralnie protestantyzmem, który cały czas ulega degeneracyjnej erozji zarówno na gruncie etycznym (wszelkiej maści pedalicja szczególnie w jego murach czuje się dobrze), jak i tradycyjnym (czyt. jest analogicznie "postępowy" w swych reformacjach, jak lewactwo w swoich kolejnych socjalistycznych wcieleniach, udające raz "liberałów", zaś innym razem neokonserwatystów).

    Reasumując, pomimo wielu wypaczeń posoborowych KK jest ciągle kulturowym fundamentem etyki chrześcijańskiej nie tylko dla Polaków, ale generalnie dla cywilizacji europejskiej, więc nic Pańskie "bicie głową w ścianę" tego stanu rzeczy nie zmieni... prędzej Stary Kontynent ulegnie islamizacji, a niżeli Katolicy ulegną Protestanckiej nawałnicy ;)
  • @RAJan
    Cóż, dla mnie, wg wiedzy, którą ja zdobyłem, protestantcy Purytanie są wzorem do naśladowania w kwestii zdrowego kapitalizmu i gospodarki. To na ich barkach powstały USA, to ich wartości wcielane w życie każdego dnia były fundamentem sukecesu USA. Przypominam, że Purytanie byli gnębieni i dyskryminowani przez innych pseudo-protestantów w Anglii.

    Proponuję, wróćmy do dyskusji po pańskiej lekturze wskazanego przeze mnie Maxa Webera. Książnica Pomorska, tęsknię do niej, ma wspaniałe klimaty, by przy kawie zatopić się tam w świecie niewyczerpanej mądrości. Żadna biblioteka odwiedzona przeze mnie w Australii nie dorównuje klimatowi tej szczecińskiej świątyni wiedzy. Proszę z tego czerpać, to wspaniałe miejsce.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY